Kawa a wypadanie włosów – prawda czy mit?

O wpływie kawy na nasze zdrowie krążą legendy. W internecie można znaleźć różne głosy, powołujące się na różne badania, twierdzące, że kawa pomaga lub szkodzi. Z gąszczu informacji spróbujmy wyłowić wiarygodne dane i ustalić, jak picie kawy oddziałuje na włosy.

Ale najpierw kawa

Niezależnie od tego, jakie właściwości przypisuje się kawie, zdecydowana większość z nas sięga po nią codziennie lub kilka razy w tygodniu. Duża część populacji nie wyobraża sobie rozpoczęcia dnia lub pracy bez wypicia małej czarnej. Te osoby zwykle przypisują jej magiczną moc, pobudzającą zmysły i uruchamiającą pełnię potencjału. Co więcej, kawa stała się w naszym kraju bardzo „towarzyskim” napojem – to właśnie wspólne napicie się kawy zwykle oznacza pretekst do spotkania się z drugim człowiekiem. I choć co prawda daleko nam do takich tradycji picia kawy, jakie celebruje się w innych krajach (filiżanka espresso jest dla Włocha równie oczywista jak proces oddychania, a statystyczny Grek nie wyobraża sobie dnia bez kubka frappe), to trzeba przyznać, że dla Polaków kawa stanowi ważny punkt w ich menu. Połknięcie kawowego bakcyla ułatwia fakt, że nawet w mniejszych miejscowościach mamy coraz więcej miejsc, w którym możemy napić się smacznej kawy w rożnej postaci. Badania CBOS pokazują, że ponad 80% Polaków sięga po kawę regularnie, a co szósty z nas chwyta za filiżankę wypełnioną czarnym napojem co najmniej raz dziennie.

Jak kawa działa na zdrowie?

Niestety, nie mamy dobrej informacji dla miłośników szybkich konkluzji. Nie da się bowiem jednoznacznie ocenić wpływu kawy na zdrowie. Szkodliwość czy pożyteczność kawy jest zależna bowiem od wielu czynników, m.in. indywidualnych predyspozycji organizmu oraz sposobu i dawkowania kawy. Główna bohaterka tego wpisu wpływa na nasze ciało poprzez czynne biologicznie związki, których w kawie jest niespełna 2000. Jak można się domyśleć, tak pokaźna dawka różnych substancji może działać w bardzo różnorodny sposób. Najlepiej przebadanym składnikiem kawy jest kofeina i to głownie z działaniem tej substancji są związane dobroczynne lub niekorzystne właściwości smolistego naparu. Ten alkaloid purynowy – zawarty także w herbacie, kakao czy Coca-Coli – działa ogólnoustrojowo. Dla przykładu, kofeina podawana w mniejszych dawkach pobudza układ nerwowy, zwiększa odporność na wysiłek fizyczny, podnosi koncentrację, zwalcza uczucie senności, a kolei przyjmowana w zbyt dużych dawkach może powodować rozdrażnienie, ból głowy, wzrost napięcia. Jedna substancja, dwa zupełnie inne rezultaty. Przykłady tego typu dwuznaczności moglibyśmy mnożyć, posługując się przykładami rodem z układu kostnego, systemu sercowo-naczyniowego czy układu pokarmowego. Nie ma więc jednej wiążącej odpowiedzi na zadane w nagłówku pytanie, a wpływ kawy na stan zdrowia może być zróżnicowany. Jedno jest pewne: kawa aplikowana w zbyt dużych dawkach – jak każda inna substancja – będzie raczej szkodzić niż pomagać.

Picie kawy nie wpływa na włosy…

Badania dowodzą, że picie kawy ma marginalny wpływ na prezencję fryzury. Aby kofeina zawarta w kawie miała bezpośrednie przełożenie na kondycję mieszków włosowych, musielibyśmy spożywać po kilka litrów tego napoju na dobę. Pita w takich ilościach kawa z pewnością wcześniej niż o łysinę przyprawiłaby nas o zakwaszenie organizmu czy deficyt magnezu. Patrząc na sprawę nieco szerzej, możemy powiedzieć, że wypijana dla relaksu, w dobrym towarzystwie kawa może łagodzić napięcie, które jest jedną z przyczyn przerzedzania się włosów. W tym rozumieniu kawa może mieć pozytywny, choć pośredni, wpływ na pukle.

…, a nakładanie kawy bezpośrednio na głowę już tak

Picie kawy, podobnie zresztą jak i herbaty, w rozsądnych ilościach, jest raczej neutralne dla stanu posiadania naszej czupryny. Wiele badań wskazuje natomiast pozytywny wpływ na włosy preparatów kosmetycznych zawierających kofeinę. Choć w gwoli ścisłości warto odnotować, że są i takie, które podkreślają negatywny wpływ kofeiny na włosy. Faktem jest jednak, że w drogeriach znajdziemy wiele szamponów i odżywek z dodatkiem kofeiny, a w internecie sprawdzone sposoby na przygotowanie domowej płukanki na włosy z dodatkiem kawy. Skąd takie przekonanie o dobroczynnym wpływie kofeiny aplikowanej na skórę głowy? Tej substancji przypisuje się bowiem blokowanie DHT (dihydrotestosteronu), a więc jednego z głównych winowajców odpowiedzialnych za łysienie androgenowe. Producenci kosmetyków do włosów z kofeiną twierdzą również, że substancja ta wzmacnia włosy, wygładza ich strukturę, pobudza mikrokrążenie w obszarze skórze głowy i wydłuża cykl ich życia. Ile w tym marketingowych sloganów a ile prawdy? Dajcie znać w komentarzach, jakie są Wasze doświadczenia z kosmetykami do włosów zawierającymi kofeinę.

 

https://secondhair.pl/wypadanie-wlosow/

Redakcja

Specjaliści ds. copywritingu Kreowanie treści jest dla nas pracą, pasją i sposobem życia, którym dzielimy się z czytelnikami. Tworzymy teksty dostosowane do każdej tematyki – unikalne, angażujące, wychodzące naprzeciw potrzebom użytkowników i prowokujące do dyskusji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *